No dobra, zima 2026 naprawdę dała nam popalić. Śnieg skrzypi pod butami, mróz szczypie w nos, a poranny widok przez okno sprawia, że chce się tylko… wrócić pod kołdrę. Ale spokojnie – można ją przetrwać, a nawet trochę polubić.
Ubieraj się… jak cebula
Nie żartuję! W tym roku warstwowanie to podstawa. Warto mieć:
- Warstwę bliżej ciała – koszulka termiczna albo coś, co odprowadza wilgoć.
- Warstwę izolacyjną – ulubiony sweter, polar, lekka puchówka.
- Warstwę zewnętrzną – nieprzemakalna kurtka.
I pamiętaj: czapka, rękawiczki i szalik to nie moda, to życie. Zmarznięte uszy i palce = katastrofa.
Ciepło od środka – zima 2026
Śniadanie to Twój najlepszy przyjaciel, a gorąca herbata lub kakao to niemal magiczny eliksir. Nie oszczędzaj też na kalorycznych dodatkach – jajka, awokado, orzechy – małe rzeczy, które robią wielką różnicę.
Ruch = magia
Nie musisz od razu biegać maratonów. 10 minut spaceru, krótki trening w domu, rozciąganie przy ulubionej muzyce – wszystko podnosi temperaturę ciała i humor. Serio, zimowa endorfina działa cuda.
Bezpieczne stąpanie po ziemi
Zima to czas poślizgów i „o nie, znowu lód!”. Kilka zasad:
- Buty z dobrą przyczepnością albo nakładki antypoślizgowe.
- Chodzić spokojnie – sprint do autobusu w takich warunkach to proszenie się o upadek.
- Jeśli jeździsz autem, sprawdź opony i płyny do spryskiwaczy.
Światło, światło i jeszcze raz światło
Krótkie dni potrafią dobić nastrój. Świece, lampy do terapii światłem, kolorowe dodatki w domu, nawet spacer w południowym słońcu – wszystko pomaga. Zima nie musi być szara.
Dom = twierdza ciepła
Ciepłe koce, ulubione kubki, grzejniki włączone i zapas herbaty – to takie proste, a daje tyle radości. Do tego gorąca zupa i Netflix – zima nagle staje się całkiem przyjemna.
Zima 2026 nie jest taka straszna, jak się wydaje. Trochę ruchu, warstwy ubrania, ciepło w środku i w domu… i gotowe. Mróz? Śnieg? Bring it on.
Na okres zimowy szczególnie polecamy nasz kurs gorącymi świecami >>